dr Michał Wolański nt. Kolei Śląskich i przewoźników samorządowych w Polskim Radiu


System, w którym samorząd jest właścicielem spółki przewozowej – może działać sprawnie, ale szanse na to nie są ogromne – mówi dr Michał Wolański.

– Koleje Śląskie są takim projektem, który był robiony bardzo na chybcika, było bardzo mało czasu. Decyzje przed uruchomieniem przewozów były podejmowane w sposób nie do końca przemyślany. Widać to chociażby po taborze, jaki mają Koleje Śląskie. To jest składanka wszystkiego co się dało kupić szybko i bazując na czymś takim bardzo trudno będzie na dłuższą metę gospodarować efektywnie.

Tymczasem marszałkowie województw mają teraz pomysł, by Przewozy Regionalne podzielić na 8 mniejszych spółek i realizować swoje zadania w poszczególnych regionach, ale zdaniem eksperta to nie poprawi sytuacji w dużym stopniu, bo bez dobrych menedżerów nie będzie dobrego zarządzania.

Zwolenniczką takiego pomysłu – podziału przewozów regionalnych na 8 mniejszych spółek, nie jest też była prezes tej spółki Małgorzata Kuczewska-Łaska.

-To jest pomysł, który się nam już w przypadku np. woj. śląskiego nie sprawdził i tu już wiemy, jakie mogą być zagrożenia. (…) Poproszeni o analizy prawne prawnicy również widzą w takich pomysłach dość duże zagrożenie, też niedozwoloną pomocą publiczną ze strony państwa lub ze strony urzędów marszałkowskich. Dlatego, że spółki powstające byłyby tak naprawdę inwestycją ze strony urzędów marszałkowskich, wpływałyby tam pieniądze publiczne, a raczej trudno stwierdzić, że mogłyby takie inwestycje przejść test prywatnego inwestora no i w związku z tym, automatycznie grozi tutaj niedozwolona pomoc publiczna.

Coraz częściej pojawiają się jednak głosy, że na kolei powinna pojawić się konkurencja i marszałkowie województw powinni zlecać obsługę połączeń regionalnych firmom w ramach przetargów. Przykładem na to, że takie rozwiązanie jest możliwe i się sprawdza jest woj. kujawsko-pomorskie, które taki przetarg przeprowadziło i część tamtejszych przewozów obsługuje już firma Arriva, która jest spółką zależną kolei niemieckich. Większość prywatnych firm przewozowych działa jednak na rynku cargo, czyli przewozów towarowych.

Trzeba jednak pamiętać, że to czy znajdą się w regionie prywatne firmy zainteresowane obsługą połączeń, zależy przede wszystkim od tego, w jaki sposób zostaną sformułowane warunki przetargowe -zauważa dr Michał Wolański.